Forum Łaciata Strona FORUM -  wszystko o dalmatyńczykach Strona Główna


Łaciata Strona FORUM - wszystko o dalmatyńczykach
Forum Łaciatej Strony | www.dalmatynczyk.prv.pl
Odpowiedz do tematu
plinka
.
.

Dołączył: 19 Lut 2006
Posty: 2734
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Białystok

Każdy przypadek traktuje się osobno i nie ma jednego, wspólnego przepisu na agresje...
Zobacz profil autora
thoot7


Dołączył: 03 Wrz 2007
Posty: 15
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Moj pies Orkan gdy mial rok rzucal sie do kazdego psa jakiego widzial ale nie do ludzi . Teraz ma juz 2 lata i ignoruje psy , wiec ta agresja moze przechodzic z czasem .
Zobacz profil autora
Behawioryzm
kamichaa


Dołączył: 15 Lis 2007
Posty: 2
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Ktoś napisał, że po kastracji agresja mija? moja Dalmanka po sterylizacji stała się agresywna. Nie żeby rzucała się na wszystko co się rusza, ale już kilka razy złapała inne psy. no i dla niej to bez różnicy czy pies czy suka. Może nie powinno tak być, że nawet przez ulicę potrafi "zdenerwować" innego psiaka:P ale przydaję się to gdy w nocy jest pusto i chodzą jakieś typki:) przynajmniej nie zaczepią bo się obawiająWesoly
Zobacz profil autora
FiGa
.
.

Dołączył: 13 Maj 2006
Posty: 1900
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: München
Płeć: Kobieta

Moja sunia po sterylce zapałała zdrowa nienawiścią do dwóch psów [a te psy od zawsze były na nią cięte, po odjajczeniu po prostu przestała je ignorować], stała sie pewniejsza... i podnosi nogę podczas załatwiania sie Wesoly
Zobacz profil autora
Danka i Heroina
.
.

Dołączył: 15 Mar 2006
Posty: 972
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Katowice
Płeć: Kobieta

Moja za to jak na razie nienawidzi tego co nienawidziła i przed, ale sie pogodniejsza dla świata zrobiła.
Zobacz profil autora
plinka
.
.

Dołączył: 19 Lut 2006
Posty: 2734
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Białystok

Shocked Nie straszcie tą sterylką.
Zobacz profil autora
agresja wśród dalmatyńczyków...
kamichaa


Dołączył: 15 Lis 2007
Posty: 2
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

no ale widać, że nie każda sunia po sterylizacji robi się agresywna:) nie straszymy ani trochęJezyk
Zobacz profil autora
plinka
.
.

Dołączył: 19 Lut 2006
Posty: 2734
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Białystok

Moja Mika bardzo przyjaźnie jest nastawiona do świata Mruga Jest praktycznie bezkonfliktowa, no ale zobaczymy jak będzie Laughing bo dopiero co sterylke miała Razz


Ostatnio zmieniony przez plinka dnia Sob 18:29, 01 Mar 2008, w całości zmieniany 1 raz
Zobacz profil autora
Ania
Aktywność na forum
Aktywność na forum

Dołączył: 10 Lis 2006
Posty: 451
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków :)

Saba jest bardzo agresywna do ludzi i psów po sterylce. Ale ona nie jest dalmatyńczykiem Mruga
Zobacz profil autora
Diana S
Aktywność na forum
Aktywność na forum

Dołączył: 13 Lut 2007
Posty: 2743
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/3

ludzie a gdzie sa pozytywne aspekty sterylki?...
Zobacz profil autora
Ania
Aktywność na forum
Aktywność na forum

Dołączył: 10 Lis 2006
Posty: 451
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kraków :)

diana napisał:
ludzie a gdzie sa pozytywne aspekty sterylki?...
Nie ma zagrożenia że suka będzie miała szczeniaki Mruga
Zobacz profil autora
plinka
.
.

Dołączył: 19 Lut 2006
Posty: 2734
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Białystok

Temat o sterylce - jej wadach i zaletach jest gdzie indziej.
To temat o agresywności, która została powiązana ze sterylizacją.

Mod.
Zobacz profil autora
andzelika pisarska


Dołączył: 05 Lut 2008
Posty: 69
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

moj sp. astor jak mial 3 lata zaczol "mordowac" wszystkie psy w okolicy to bylo straszne wiele razy atakowaly go inne psy na szczescie nigdy nic nikomu nic sie nie stalo tylko wlasciciel jednego z psow o malo zawalu nie dostal a moja mame cala wies chciala wygonic jak zostal u niej na wakacjach bo pogonil wszystkie krowy do lasu kazdy mowil ze to dlatego bo byl gluchy ja kochalam go jak wariatka piescilam calowalam i nigdy nie doznal krzywdy akceptowl dzieci tylko z naszej rodziny tylko nie wiem jak on to wyczowl ze to nasze skoro mial maly kontakt z nimi .astor byl madrym szlachetnym psem. teraz mamy 2letniego wielkiego dina albo dinozaura bo to olbrzymi dalmat charakter ma jak dzidzius ale jest szefem w domu miesiac temu zaatakowal swojego kumpla jamnika ktory mieszka przez plot i przychodzil na plotki do dina wczoraj atakowal wszystkie psy na spacerze a dzisiaj dziabnol jednemu ogon i znecal sie nad sunia i szczeniakiem. a ja mowie o nim ze to moj synek- bandzior sie z niego robi.zadzwonilam do znajomej weterynarz a ona na to ze w okolicy wiele sun ma swoje dni i psy warjuja we wtorek chce mu dac testosteron jesli to pomoze to znaczy ze to hormony buzuja a jesli nie to mamy synka z charakterkim i co poradzic dalej trzeba kochac kochac .....
Zobacz profil autora
kimidori
Aktywność na forum
Aktywność na forum

Dołączył: 31 Sty 2007
Posty: 1701
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Poznań
Płeć: Kobieta

Oj mądre są nasze pieski Andżeliko, nie ważne, że mają mały kontakt z Waszą rodziną, one skąś wiedzą ze to swój. Moja Zuzia od samego początku traktuje moją mame jak "swojego" chociaz nie widuje jej czesto. Na kazdego człowieka nawet moich znajomych reaguje zawsze szczekiem a jak widzi moja mame lub wysiadamy pod jej domem to swiruje ze szczescia (kojarzy jej sie chyba z dobrym i OBFITYM jedzonkiem hehehehe
Zobacz profil autora
kasiam187


Dołączył: 13 Maj 2009
Posty: 2
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3

Płeć: Kobieta

mój POngo ma 3 lata, z nami jest odkad skonczyl 4 miesiace..jest moim najwiekszym Skarbem....nieakceptowany jedynie przez mojego tate, ktorego sie boi....ostatnio rodzice stwierdzili ze trzeba sie go pozbc...ze jest agresywny...niebezpieczny...a chodzi o to ze jak tylko ktos podejdze pod ogordzenie,strasznie warczy, szczeka, mama mowi ze jakby nie ogrodzenia to 'zeżarłby' osoba tam stojaca, czy kogokolwiek innego na ulicy....tak samo zachowuje sie woboec psow biegajacych po ulicy lub chodzocych na smyczy....ale np do psów mieszkajacych w sasiedztwie jest przyjazny, to jego kumple:) nie weim co mam robic.... nie mam kasy by zapisac go na jakies szkolenie , poza tym w mojej okilicy nie prowadzi nikt takich szkolen...
rodzice twierdza ze mnie przez wiekszosc czasu nie ma, bo studiuje to oni sie musza dogryzac z nim, i znosic jego wyskoki:( ale ja go kocham...on zawsze ejst przy mnie gdy wszyscy inni odchodza...on ni jest zlym psem, bo dzieci mojego wujka mieszkajace obok uwielbia i bawi sie z nimi...jest przymilski, schlebny, jak zrobi zle to wie o tym i robi skulona poze:) problem ejst tylko z ta agresja do obcych...... prosze poradzcie mi cos, bo niecche go stracici:(
Zobacz profil autora
Agresja wsród Dalmatyńczyków
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)  
Strona 6 z 7  

  
  
 Odpowiedz do tematu